Dlaczego zajęcia z genealogii?

W Polsce metodyka czy nawet metodologia genealogii rozpoczęła się i zakończyła właściwie na publikacji Włodzimierza Dworzaczka Genealogia z 1959 r. Oczywiście poszczególne działy genealogii i towarzysząca im reflekcja metodologiczna były twórczo rozwijane, że wystarczy wspomnieć np. o tzw. szkole toruńskiej, ale brakowało ujęć całościowych, nie mówiąc już o zagadnieniach bardzo zaniedbywanych, jak rola w badaniach genealogicznych nad epoką współczesną źródeł o charakterze własnościowym.

Tymczasem genealogia, zarówno profesjonalna, jak i amatorska, jeżeli ma być uprawiana dobrze, musi stosować się do pewnych zasad metodycznych. Podobnie przy każdym hobby potrzebna jest po prostu obok pewnych umiejętności I doświadczenia odpowiednia wiedza. Zresztą podział na akademików i amatorów, tak często w Polsce podkreślany, wiąże się raczej ze sposobem organizacji pracy naukowej, a nie z jej przebiegiem. W tym sensie termin “amator” niesłusznie jest utożsamiany z brakiem profesjonalizmu, o czym swiadczą wybitne osiągnięcia naukowe genealogów-amatorów.